środa, 18 kwietnia 2007

Koledzy









Spotkałem się z kolegą
Bo kolega jest od tego
i wypada czasem spotkać się z nim
Siedzieliśmy do rana, jego ukochana
Donosiła ciągle nowy zestaw win
I nie było mi przykro i było mi miło
I do rana tak bym siedzieć mógł

I więcej kręcę teraz głową
Mniej, wiecej o połowę
I mniej się tłucze w mojej duszy
I dusza dusi się w niej!

Spotkałem się z kolegą
Bo kolega jest od tego
i wypada czasem spotkać się z nim
Siedzieliśmy do rana a moja ukochana
Donosiłą ciągle nowy zestaw win
Kiedyś wina było mało, ciągle brakowało
I do sączenia chętny każdy był
Było, nie było, lecz się wykruszyło
Pewnie teraz obrabiają nam tył
I więcej kręcę teraz głową
Mniej, wiecej o połowę
I mniej się tłucze w mojej duszy
I dusza dusi się w niej!


Maleńczuk & Waglewski - Koledzy

3 komentarze:

Anonimowy pisze...

czyje to?

igusza pisze...

http://wideo.gazeta.pl/wideo/0,0,4089637.html

igusza pisze...

albo http://wideo.gazeta.pl/wideo/0,0,4089637.html