poniedziałek, 30 lipca 2007

Poranek nad Wigrami



Błękitna woda, niebieskie oczy,
I poranek nad Wigrami,
Koniec szafirowej nocy.
Błękitne niebo, niebieskie oczy,
I poranek nad Wigrami,
Wstaje już jezioro z mgły.
Ty i wszędzie tylko ty.
Choć snują się ostatnie szare mgły,
Choć zmarszczone lustro wody,
Cicha toń, bo tak, jak w lustrze twarze lśnią.
Stroj mnie, ten poranek z tobą
I w obłokach i nad brzegiem i nad wodą,
I nad brzegiem i nad wodą.
Błękitne niebo, niebieskie oczy,
I poranek nad Wigrami,
Wstaje już jezioro z mgły.
Ty i wszędzie tylko ty.
Choć różny czas i różne nasze dni
Niechaj płyną nasze łódki, niesie wiatr je,
Zdaje się, za krótki dzień.
Płynie fala, gasną smutki,
Ten dzień z Tobą jasny, hojny i rozrzutny,
Ten dzień hojny i rozrzutny.
Błękitna woda, niebieskie oczy,
I poranek nad Wigrami,
Wstaje już jezioro z mgły.
A wspominać będziesz ty
I wspomnę ja nad wodą słońca wschód
I w dal płynące nasze łódki,
Fale i wiatr, szafirowy wody nurt.
Chociaż życie rozdzieliło,
We wspomnieniach będzie to co przecież było,
Będzie to co przecież było.
Błękitne niebo, niebieskie oczy,
I poranek nad Wigrami,
Wstaje już jezioro z mgły.
Ty i wszędzie tylko ty.
Choć snują się ostatnie szare mgły,
Choć zmarszczone lustro wody,
Cicha toń, bo tak, jak w lustrze twarze lśnią.
Chociaż życie rozdzieliło,
We wspomnieniach będzie to co przecież było,
Będzie to co przecież było.
Błękitna woda, niebieskie oczy,
I poranek nad Wigrami,
Koniec szafirowej nocy.
Błękitne niebo, niebieskie oczy,
I poranek nad Wigrami,
Wstaje już jezioro z mgły.

Jan Kanty - Pawluśkiewicz

Brak komentarzy: