środa, 24 października 2007

Ja Jestem Twoją Marilyn Monroe


http://media.putfile.com/ja-jestem-twoja


M
acie te wasze stanowiska,
budzik, koszulę, psa i smoking.
Poukładane jest to wszystko
i przewietrzane raz do roku.
Na waszych biurkach mruczą tarcze,
jak stery tarcze telefonów,
list podyktujesz sekretarce,
zanim odwiozą cię do domu.
W mojej łazience spłuczesz z siebie
ten zasłużony ciężki dzień,
powiesz, że czujesz się jak w niebie
i tak jak zwykle powiesz, że...
Ja jestem twoja Marylin Monroe,
Ja jestem twoja Brigitte Brardot.
Przy mnie się czujesz jak Belmondo,
Gregory Peck, Alain Delon...
Dzisiaj ujrzałeś mnie na mieście:
puściłeś przodem żonę, dzieci
i zanurzyłeś się pospiesznie
w ten tłum, co wyszedł ci naprzeciw.
A w domu żona, ta legalna,
jak nakręcona pozytywka
skrzypi, że jesteś stary łajdak,
że cię rajcuje byle dziwka.
Nieważne, że dziś garb swój czujesz,
bo ja jedyna tylko wiem,
że ty się przy mnie wyprostujesz,
że będziesz znowu super men.
Tu stoi twoja Marylin Monroe,
tu czeka cię Brigitte Bardot
Przy mnie się czujesz jak Belmondo,
i łasisz się do nóg jak kot.
Ja ci dodaję wiatru w plecy
i fale prujesz jak żaglowiec.
Przy mnie się urżniesz i wyleczysz,
czy to nie miłe? No sam powiedz.
Lubię was moi dyrektorzy,
tytani w biurach i w pościeli.
Lecz nie jest lepiej mi ni gorzej,
gdy was odstawiam po kolei.
I tylko czekam nieustannie -
ciekawe który z was to zrobi -
że przyjdzie tu i najzwyczajniej,
inaczej mi po prostu powie:
Nie jesteś żadna Marylin Monroe,
na pewno nie Brigitte Bardot,
lecz serce jakoś mocniej bije
niż wtedy gdy o tamte szło.
Chodź, wynajmiemy taki pokój,
który zastąpi cały dom,
gdzie będzie miły, nudny spokój
i trochę żal Marylin Monroe...
(Jacek Janczarski)

2 komentarze:

ak pisze...

Świetna piosenka. Słyszałaś ją może w wykonaniu Krystyny Jandy? Mówię Ci bomba. Bqardzo dziękuję, że zamieściłaś text. Mocno pozdrawiam:)

Anonimowy pisze...

Tak, słyszałam :-)
Choć wolę tę piosenkę w wykonaniu Ewy Błaszyk.
Pozdrawiam
A.