niedziela, 4 listopada 2007

Alicja



Alicja
W poniedziałek
Okres dostać miała
Był wtorek
Wata jak śnieg biała
Jeszcze cały tydzień
Nadzieję miała
Jeszcze się oszukiwała
Chociaż już we wtorek
Albo wcześniej jeszcze
Dobrze wiedziała


Doktorka
Kosztowała niedużo
Poszedł na to zegarek jej chłopca
Żaden dźwięk zza drzwi żaden chlupot
Kiedy czekał i czekał na schodach
Niechby już było po wszystkim
Niechby już było po wszystkim

Alicja
Już za tydzień
Z chłopcem się kochała
Wiadomo natura
Młoda była
Świetnie sobie radę dała
Maturę
Z biologii
Nazajutrz
Na trójkę
Ale zdała

(MM Maleńczuk)

2 komentarze:

Nikita Asimov pisze...

Jako komentarz zjęcie :
miałam aborcję

igusza pisze...

u mnie jest jeszcze bez komentarza "przepłaciłaś".
PS. Kiedy robiłam to zdjecie (marszałkowska przystanek przy placu zbawiciela)przyglądał mi się facet, który przez zacisniete zęby wycedził: Czym tu sie chwalić? Skrobanką!? A ty bedziesz sie tak samo smażyć w piekle jak ta co sobie tę skrobankę zrobiła...