poniedziałek, 3 grudnia 2007

Dzielę na pół

Joan Miro







dzielę na pół
książki i stół
nasze marzenia
i wszystko co nam z nich zostało

co zrobisz z tym
co oddam ci
z połową serca
z tym co do dzisiaj nie przetrwało
choć miało

nie tak nie tak nie tak nie tak miało być miły

czy na serca dnie
przechowasz mnie
bo dni minionych
na każdym piętno z nas zostanie

tak i ja
pewnego dnia odwrócę twarz
i będzie wiatr jak kiedyś wiał
i zamknę oczy i wtedy znów
przede mną staniesz tak jak dawniej

tak jak tak jak tak jak tak jak to miało być miły
i tak i tak i tak i tak nie jesteś miły
nie tak nie tak nie tak miało być miły

obiecuję że będzie
zawsze w sercu mym miejsce
głeboko nie znajdzie go nikt
gdzie wciąż kocham ciebie
zawsze ale nie dziś

i kiedyś stanę z głupią miną
pomyślę co by było gdyby było
nie tak nie tak nie tak nie tak miało być miły

obiecuję że będzie
zawsze w sercu mym miejsce
głeboko nie znajdzie go nikt
gdzie wciąż kocham ciebie
zawsze ale nie dziś


05 Dzielę na pół MTV Unplugged

5 komentarzy:

gacek pisze...

SUPER-MEGA-BOMBOWE JAJO :-)))

pozdrawiam cieplutko

igusza pisze...

koniec i bomba kto oglądał ten trąba ;-)

Jeszcze wiele SUPER-MEGA-BOMBOWYCH JAJ przed nami- byle do następnej wspólnej wyprawy. A propos wyprawy przypominam- tequila...
pariruriruram :-D

gacek pisze...

tralalalalalalalalaaaaaaaaaaa
to moze wypijemy ja w wigilię ;-)

igusza pisze...

I taki obrót spraw bardzo mi odpowiada :-)
W Wigilię pijemy, a w niedzielę simon simon da fe ride vau ride vau,
o ile wyzdrowieję do niedzieli...

wojciec kamiński pisze...

Praprzyczyna

to w czym tkwię jest zamkniętą całością ,
nie sięgam poza nią wzrokiem , nie jest mi tu dobrze ,
przychodzi ktoś i mówi ,
spojrzyj na to z boku , a uspokoisz się