piątek, 7 grudnia 2007

Kiełbasy Harmana

Miasto Hanower, dwudzieste lata

Wojna skończona dała Niemcom w kość
Gdzieś przy ulicy Fleischestrasse
Mieszka Fritz Harmann, ceniony masarz

Lubi swój zawód i zna swój fach
Cała ulica kupuje u niego
Rzeźnik artysta, wszyscy to wiedzą
Mimo iż Fritz nie zabija zwierząt

Jest małomówny, zawsze uprzejmie
Kroi wędliny, ćwiartuje płaty
W jego sklepiku stali klienci
Pełni ufności i aprobaty

Czy to zdarzyło się naprawdę
Pytasz mnie od rana

Gorczyca, czosnek, recepty stare
Umiar klasyczny i wyważenie
Wszystko z perfekcją jest wymieszane
Pikanteryjnie podrasowane

Jeszcze troszeczkę pieprzu i soli
Trochę papryki - ale czad
Wypełnić flak właściwym smakiem
Właściwym smakiem wypełnić flak

Czy to zdarzyło się naprawdę
Pytasz mnie od rana

Jest koneserem, nie znosi chłamu
Swoje posiłki spożywa sam
To co zostanie idzie na sprzedaż
Ku uwielbieniu zgłodniałych dam

Bo Fritz najbardziej lubi kobiety
Nie gardzi dziećmi, lecz rarytasem
Są Weissewursty - białe kiełbasy
Robione z mięsa bliskich przyjaciół

Czy to zdarzyło się naprawdę
Pytasz mnie od rana
(T.Love)

Brak komentarzy: