sobota, 19 stycznia 2008

Zima zima

O tije o teime otije o leriwaso
O tije o teime o leriwaso leriwaso

Jest zimno jak cholera mała znowu poszła gdzieś
Ktoś nudny w radiu gdera w domu nie ma co jeść

Jest zima - wiatr wyje jak pies

Nie ruszam się na krok leżę w łóżku i drżę
Za szybą już mrok bez małej mi źle

Jest zima - wiatr wyje jak pies

Zima zima butów na zimę ni ma
Zima zima przy maszynce grzeję się
Zima zima mróz za mordę nas trzyma
Zima zima każdy psioczy i klnie
Jest zima - wiatr wyje jak pies

Gdy jest mała jest lepiej cieplej jakby lżej
Robię dla niej herbatę albo kawę gdy jest

Jest zima - wiatr wyje jak pies

Więc przyjdź do mnie wreszcie i zastukaj do drzwi
Choćbym umarł to jeszcze wstanę otworzę ci
Więc przyjdź do mnie wreszcie...
Choćbym umarł to jeszcze...
(Maciej Maleńczuk)


Brak komentarzy: