środa, 26 marca 2008

Chodźmy w deszcz





Stawiam kropkę nad "i", przedstawiam me niewole, które zrzerają mnie od środka jak korniki korę. Tyłki wciśnięte w zamszowy nowy fotel, głowa na dębowym stole. Skaczę jak płyta na adapterze. Skaczę jak skoczek ze spadochronem, nad moim domem, co nie jest nomen - omen zapisane. Pole popisu mam więc całkiem duże, proszę burze oklasków w dużej temperaturze. Me niewole zdjąć jak z igły kurze, co daje czysty przester. Słowa mą bronią, rozpoczynamy jawkę ala spagetti western, wersja numer jeden z testu, Jeśli masz uruchomiony tester. ograniczyć me niewole, wysyłać hen prosto w przestrzeń, me niewole. Po błędnym kole, wyłączyć pole ochronne i tlenie, bo tlen mi potrzebny by oddychać ehe ehe. Niewole małe jak karteczek zwoje, ale rozpieszczone jak telewizyjni idole, zbędne niczym szafie mole. Komórkowe telefony, rozmowy, dryń dryń, me niewole

Chodźmy w deszcz
Chodźmy w deszcz
Chodźmy w deszcz
Chodźmy w deszcz
By zmoczyć niewole, moje i Twoje niewole,
a chodźmy w deszcz

Dryń dryń telefon dzwoni i rusza od nowa. Nowe mity i Twoja mała mitologia, co nie zdoła mi założyć pęta. Produkujecie nowe trendy robicie im zdjęcia. Torebeczka do szminki, szminka do dupy, ja mam styl pierwszej próby. Strzelam słowami z elektrycznej tuby. A Ty chcesz gdzieś mnie zaszczepić, chcesz definicji mojej grupy krwi, która wiesz jak brzmi, bo tłucze o Twe membrany, a bit jest gruby. Przyczepił się do Ciebie jak do drzewa warstwa huby. A Ty najchętniej to rączki to byś mi związał pentelką. Za bardzo pop na podziemie, za bardzo podziemny na pop. Strumień bezłudzeń zanim obudzę się we włąściwym miejscu. Chcesz mi zafundować trumnę, ułożyc mnie jak skrzypce w futerale. Ostatnim gwoździem dobić mój talent, który i tak coraz rzadziej w radiu, nawet tym co ma twarz, a nie ma ryja. Teraz reklamy nie przerywają muzyki to muzyka reklamy przerywa, wszystko jest towarem. Pyk Pyk świeci i przemija

Chodźmy w deszcz,
Chodźmy w deszcz,
Chodźmy w deszcz,
Chodźmy w deszcz,
Chodźmy w deszcz,
Chodźmy w deszcz,
Chodźmy w deszcz,

Chodźmy w deszcz!

Reklamy na słupie, reklamy na koszuli, na puli zbędnych nagrań. Reklamy na dupie i ciasteczku przeliczamy banknoty, czy starczy czy nie, czy rzut do tarczy i od razu numer 10, to niemożliwe. Musisz biec tup tup a masz tylko chwilę, dryń dryń faxy, idą szybkie ksero, wypalamy płytki nielegalnie w nero. galeria mokotów, czerwone koszule, garnek modna opaska, czapeczka siub siub, i szybciej szybciej puk puk goście, obiad, serwis pach nie sapać, nie chrapać. Budzik - wstać rano, buty, spodnie, koszula, biegiem, drzewo numer 1, drzewo numer 2, drzewo numer 3, drzewo numer 27, niewole ehe ehe

Chodźmy w deszcz,
Chodźmy w deszcz,
Chodźmy w deszcz,
Chodźmy w deszcz,
a chodźmy w deszcz,
zmoczyć niewole, moje, Twoje małe, duże niewole. Moje, Twoje niewole! Niewole! Nie - niewole
(Fisz)

Brak komentarzy: