wtorek, 22 kwietnia 2008

Cisza oddechu trawy



Jatte to odludna wyspa na której las kołysze
nieznaną na kontynentach nad naturalną ciszę
na codzien tylko słowiki i mrówek długie szeregi
wyspe tę niepokoju wypełniona po brzegi

ciszą oddechu trawy , ciszą odległych żagli
ciszą której nie słychać , wszędzie tam gdzie czas nagli
dlatego tak uroczyście Grande Jatte się zaludnia
ludżmi wystrojonymi na niedziel popołudnia

rodziny , dzieci , zwierzeta domowe i oswojone
z hukiem , warkotem i stukiem płyną na ciszy stronę
płyną w dni wolne od pracy na łodziach wynajętych
na wyspę odludnych myśli bo jej teren jest święty

ciszą oddechu trawy , ciszą odległych żagli .........

i nikt tutaj nie dojedzie , autem ani rowerem
las gęsty broni tej wyspy przed żółtym helikopterem
mozna na niej lądować tylko na spadochronie
opadnie bezszelestnie w to miejsce które wionie
(Marek Grechuta)

Marek Grechuta - Cisza oddechu trawy

Brak komentarzy: