poniedziałek, 26 maja 2008

Ten jeden pocałunek


MAMA



Na ustach mojej mamy
jest pocałunków mnóstwo.
Dla taty, babci, Nany,
nie wyłączając mnie.
Gdy staje noc u bramy,
kochanym mamy ustom
sen błogi zawdzięczamy
i śliczne sny we śnie.

Lecz jeden pocałunek
w kąciku ust mej mamy-
ten jeden pocałunek
wciąż dotąd z nich nie znikł.
Tym jednym pocałunkiem
wciąż nie był nikt pocałowany,
tym jednym pocałunkiem,
którego nie zna nikt.

Czy zawsze tam zostanie
w przekornych ust kąciku,
jak imię nie nazwane, czy nie zagrany ton?
Ach, pocałunkó mamie
zawdzięczam wciąż bez liku,
lecz tego nie dostanę.
Wiem, że nie dla mnie on.

Tym jednym pocałunkiem
z kącika mojej mamy
(tu myślą w przyszłość frunę
prawdopodobną dość),
tym jednym pocałunkiem
nie będzie nikt pocałowany-
jeżeli się nie zjawi
niespotykany ktoś...
(słowa: Jeremi Przybora)

Brak komentarzy: