niedziela, 8 czerwca 2008

Grunt to rodzinka

niedzielne obiadesku u Wujesku i Ciotesku



sie robi...


sie zrobiło


w poszukiwaniu mięsiwa na grilla


jest!


sie grilluje


sie nadzoruje


sie je


sie pozuje


Babcia sie relaksuje


nerwy przed dzisiejszym meczem Polska- Niemcy


autolans


Na Czerniakowskiej numer jeden
mieszka z żoną brat mój Edek
Na Czerniakowskiej numer dwa
mieszkam z teściową właśnie ja

Bo grunt to rodzinka grunt to rodzinka
Bo kto rodzinkę fajną ma
Nie wie co bieda bo gdy potrzeba
To mu rodzinka zawsze nie da

Tato na lato łódki ma
W zimie na bębnie w cyrku gra
A moi bracia dwaj przyrodni
Chodzą po sklepach jako głodni


Romciu że najmłodszy z nas
Jest rozpruwaczem ciężkich kas
Felek i Stasiek zawsze razem
Chodzą jako pajęczarze


Na imieninach u ciotki Lodki
Tam wynikły głupie plotki
Ze tato mamie z sercem szczerem
Wypalił oczy zajzajerem

Potem rąbnął wuja po głowie
I przyjechało pogotowie
Ja też nie stałem tak jak głaz
I lu braciszka w mordę raz
(Stanisław Grzesiuk)

Brak komentarzy: