czwartek, 5 czerwca 2008

A my jak dzieci



Wiosennej burzy zielona grzywa
Horyzont smuży bruki obmywa
A my na przeciw
A my na przeciw
Jak dzieci

Skaleczy serce bolesna drwina
Świat się nie kończy i nie zaczyna
A my na przeciw
A my na przeciw
Jak dzieci

Oby nam dane było najwięcej
Otwarte oczy i czułe serce
A my na przeciw
A my na przeciw
Jak dzieci

Jest frasobliwa radość istnienia
Kto nie przeżywa świata nie zmienia
A my na przeciw
A my z nadzieją
A my jak dzieci
Niech nas wyśmieją
My pomachamy do nich z daleka
Tak długa droga jeszcze nas czeka
(Jonasz Kofta)

Brak komentarzy: