niedziela, 27 lipca 2008

Świat Ordonki

Moja Babcia z dzisiaj:





Nie najlepszy to był świat,
pełen drobnych i wielkich wstydów,
ta Warszawka z dawnych lat
te fałszywe etole z mitów...

Ale było kilka pań
cudownie sentymentalnych,
ale było kilka pań
prawdziwie niebanalnych!

Dziś miłość ci nic nie wybaczy,
za kłamstwo, alkohol czy grzech
dziś przyjdzie ci słono zapłacić,
i nikt nie zamieni ich w śmiech!

Gdy wrócisz pijany,
szczęśliwy czy zły,
czyjś głos ukochany
nie powie: "To nic, to ty..."

Bo miłość dziś nic nie wybaczy,
lecz wściekła pobiegnie do drzwi,
w dzisiejszych kochankach tak wiele jest z graczy
a mało, tak mało - z Ordonki i mgły...

Przeminęły czasy burz
i dziewczyny są wyższe i dłuższe,
świat Ordonki przykrył kurz
i kobiety dziś mają duszę.

Ale czemu nie ma pań
nieznośnie sentymentalnych,
ale czemu nie ma pań
prawdziwie niebanalnych!

Dziś miłość ci nic nie wybaczy,
za kłamstwo, alkohol czy grzech
dziś przyjdzie ci słono zapłacić
i nikt nie zamieni ich w śmiech!

Gdy wrócisz pijany,
szczęśliwy czy zły,
czyjś głos ukochany
nie powie: "To nic, to ty..."

Bo miłość dziś nic ci nie wybaczy,
lecz wściekła pobiegnie do drzwi,
w dzisiejszych kochankach tak wiele jest z graczy
a mało, tak mało - z Ordonki i mgły...
(słowa: Agnieszka Osiecka,
muzyka: Juliusz Loranc)

Brak komentarzy: