wtorek, 30 września 2008

W kinie





O świcie i o zmroku
O świcie i o zmroku
W południe, w nocy o świcie
W Skarżysku i w Sanoku
W Skarżysku i w Sanoku
Ty mnie pokochaj nad życie

W berecie, w czapce, chustce
W berecie, w czapce, chustce
W czapce od stryjka ze Lwowa
Na falochronie w Ustce
Na falochronie w Ustce
Zakochaj we mnie się znowu

W kinie, w Lublinie – kochaj mnie
W Kłaju, w tramwaju – kochaj mnie
Nie marudź, nie szlochaj
ale z calej siły kochaj
W gminie, w Kętrzynie – kochaj mnie
W metrze i w swetrze – kochaj mnie

Czy miasto czy wiocha ty mnie z całej siły kochaj

W radości no i w smutku
W radości no i w smutku
W radości z ciepłego lata
Na piasku plaży, w Gródku
Na piasku plaży, w Gródku
Kochaj mnie do końca świata

W spokoju oraz w gniewie
W spokoju oraz w gniewie
W spokoju palmowych niedziel
W Marwałdzie i w Gętlewie
W Marwałdzie i w Gętlewie
Kochaj w bogactwie i w biedzie

Jak młody ułan dzielnie
Jak młody ułan dzielnie
Jak wartki na wiosnę strumień
Na nartach wodnych w Mielnie

Na nartach wodnych w Mielnie
Kochaj najmocniej jak umiesz

Latem w przydrożnym rowie
Latem w przydrożnym rowie
Zimą na sankach i nartach
Najmocniej zaś w Krakowie
Najmocniej zaś w Krakowie
Kochaj bom tego jest warta

W kinie, w Lublinie
– kochaj mnie
W Kłaju, w tramwaju
– kochaj mnie
Nie marudź, nie szlochaj
ale z całej siły kochaj
W gminie, w Kętrzynie
– kochaj mnie
W metrze i w swetrze
– kochaj mnie
Czy miasto czy wiocha ty
mnie z całej siły kochaj!
(Brathanki)

Brak komentarzy: