wtorek, 21 października 2008

Pomoc dla kota, któremu skurwysyn obciął język



Przed chwilą z Mazur została do Pini przywieziona koteczka z uciętym językiem. To CZŁOWIEK tak okaleczył kicię. Kicia jest mała i bardzo wychudzona, może mieć ok 6 miesięcy, ale może być starsza. To szylkretka z szarościami.
Kicia ma problemy z jedzeniem ponieważ języczek został bardzo głeboko ucięty

Skierka, bo tak kicia ma dzięki miau na imię, jest pod opieką FUNDACJI FOR ANIMALS. Jest już po pierwszych badaniach i mieszka w lecznicy. To oznacza bardzo duże koszty. Niezależnie od rad - jak pomóc kici, wsparcie finansowe jest też potrzebne.
Wpłaty wspierające badanie i utrzymanie kici można robić na poniższe konto:

FUNDACJA FOR ANIMALS
UL. MIZERKIEWICZA 12
42-520 DĄBROWA GÓRNICZA
02 1020 2313 0000 3102 0161 2043

W tytule przelewu proszę napisać:

NA CELE STATUTOWE FUNDACJI
DLA Kici bez języczka
OD (tutaj nick) Z MIAU

Skierka - jest już pod opieką wetów, jest nawadniana i mocno dożywiana, ALE LECZNICZA TO NIE JEST NAJLEPSZE MIEJSCE POBYTU DLA MOCNO ZESTRESOWANEJ SKIERKI

NA CITO SZUKAMY DLA SKIERKI DOMKU TYMCZASOWEGO, A NAJLEPIEJ STAŁEGO, KTÓRY ZAPEWNI SKIERCE PEŁNĄ OPIEKĘ - JAKIEJ POTRZEBUJE TAK OKALECZONA PRZEZ CZŁOWIEKAŚLICZNA KICIA

http://forum.miau.pl/viewtopic.php?t=82816

Brak komentarzy: