środa, 24 grudnia 2008

Przyjaciele Karpia


WIGILIA 2008
u Bartka i Shami

na piatkę z plusem :-)


mój Felicjan

Moyra, oczywiście moja

Janusz z Moyrą

Bartek



Shami, Bartek, Janusz, Ania, Babcia



przyjaciele karpia

Babcia

barszczyk

Śnięty Mikołaj

Shamita z Mikołajem







Babcia, Bartek i prezenty

Śnięty Mikołaj w cywilu

przebieraniec











Karp
Idą święta, idą święta.
Dobre sobie, dla mnie gwiazdka,
To jak palec w dziurce gniazdka,
Czy być mogą piękne święta,
Gdy świadomość całkiem śnięta?
Jak się cieszyć prawdą smutną,
Że gdy przyjdą, to łeb utną?
Miast w objęcia wpaść dziewczyny -
Wpadnę w łapy żelatyny,
Próżno czekać na ustawy,
Co ochronią mnie i stawy.
Bo tak jest już na tym świecie,
Że karp kończy w galarecie.
Moje życie płynie na dnie,
Nikt nie wpada, a jak wpadnie,
To nikt z dorszy, czy sandaczy,
Tylko sieci albo haczyk.
Dość z tym! Koniec! Łez nie ronię,
Dziś postawię się okoniem!
Nie oślepi błysk tasaka
Mnie, bo zaraz dam szczupaka
W te zarośla tuż przy brzegu,
Nie wstrzymają zdarzeń biegu
Ani dzieci, ni dorośli -
Hop! - I jestem wśród zarośli,
I to w sposób bardzo prędki.
Patrzę - porzucone wędki,
Więc tak myślę sobie, czy by
Nie wyprawić się na ryby!?
Krok po kroku, krok po kroczku,
Najpiękniejsze w całym roczku,
Idą święta, idą święta.
Krok po kroku, krok po kroczku,
Najpiękniejsze w całym roczku,
Idą święta, idą święta.
Siedzę, wlepiam oczy w żyłkę,
Drgnęła, ciągnę, złotą piłkę
Trzepocącą na haczyku
Widzę. "Puść mnie, puść, karpiku!"
Piłka gada? Nie do wiary! -
"Puść mnie proszę, puść mnie stary,
A życzenia trzy twe spełnię,
I ucieszę cię zupełnie!" Ech.
Ale ikra! Toż to Złota
Na haczyku mi się miota.
Wszystko jasne, pora by tu
Zmienić sobie jakość bytu.
Me życzenie pierwsze takie:
Rybko, daj nie byle jakie
Radio mi tranzystorowe.
"Proszę bardzo, masz, gotowe!"
Co tak szumi? - Woda leci?
"Nie, to leci Program Trzeci,
A że szumi to wynika
Z niedobrego nadajnika" -
Rzekła Rybka w odpowiedzi.
Potwierdzili to sąsiedzi -
Jedna płotka i dwa leszcze.
W takim razie, Rybko, jeszcze
Spraw, by Trójka, już bez szumów,
Radowała uszy tłumów.
"Zaraz spełnię twe życzenie,
Ty zaś spełnij się w refrenie".
Krok po kroku, krok po kroczku,
Najpiękniejsze w całym roczku,
Idą święta, idą święta.
Krok po kroku, krok po kroczku,
Najpiękniejsze w całym roczku,
Idą święta, idą święta.
"Choć nie grozi uśmiercenie
Ci, ostatnie masz życzenie".
Wobec tego, uczyń Rybko,
I to uczyń bardzo szybko,
By mógł tata mój - Strzyczkowski,
Życie wieść bez cienia troski,
Aby w piątek już od rana
Nie zabrakło nigdy Manna,
Aby na wsi oraz w mieście
Życie słodkie jak przy sjeście,
Dzień w dzień było dla każdego.
"Jakiej sjeście?" - Kydryńskiego!
By w tramwajach oraz w taxi
Było słychać Minimax i
By móc w każdym autobusie
Podróżować przy Andrusie,
By stojący na peronie
Stali z uchem przy Baronie,
A gdy ruszą już po szynach -
Niechaj jadą w rytm Ptaszyna.
Niech się każdy rozaniela,
Gdy na fali ma Marcela,
Niech audycje Piotra Metza
Płyną zewsząd, nawet z pieca
I na koniec niech tak dalej
Trójki nas unoszą fale,
Jak też innych - w Cannes, w Atenach,
Bo to Pallas jest Antena!
Krok po kroku, krok po kroczku,
Najpiękniejsze w całym roczku,
Idą święta, idą święta.
Krok po kroku, krok po kroczku,
Najpiękniejsze w całym roczku,
Idą święta, idą święta.
I na tym urywa się
"Pamiętnik Karpia"
Znaleziony w wannie.
Idą święta, idą święta, idą święta.

(Słowa: Grzegorz Wasowski, muzyka: Wojciech
zdjęcia: Bartek i Śnięty Mikołaj)

1 komentarz:

sydney pisze...

Piękne rodzinne Święta!
Pozwolę sobie złożyć Ci życzyć wszelkiego spełnienia! By każdy dzień niósł za sobą nowe odkrycia, przeżycia i doznania! Byś nie zmarnowała ani chwili by mieć co wspominać po drugiej stronie powiek,
Z jednej strony życzę Ci wielu zmian bo zmiany są zawsze czymś nowym, oczekiwanym i wierzmy , że lepszym ale z drugiej strony ze zdjęć widzę, że po co zmiany jak jest cool :) !!!
:)