piątek, 27 lutego 2009

Napad

Warszawa, Praga Północ




Spotkałam ją w spożywczym sklepie,
jak stała przy półce z chlebem.
Potem poszła kupić masło,
kiedy nagle zgasło światło.
Nie stało się to przypadkiem,
w tym celu posłużyła się dziadkiem.
On to korki wyłączył i do grona złodziei dołączył.
On to korki wyłączył i do grona złodziei dołączył.
Bo był to napad stulecia!
Bo był to napad stulecia!
Na spożywczy sklep.
Bo był to napad stulecia!
Bo był to napad stulecia!
Na spożywczy sklep.

Jak to jest ludzie,
że oni nie mają na chleb?
No jak to jest?
(Los Trabantos)

Los Trabantos - Napad

Brak komentarzy: