czwartek, 5 lutego 2009

Port














PORT,TO JEST POEZJA RUMU I KONIAKU,
PORT,TO JEST POEZJA WESTCHNIEŃ CZUŁYCH
ŻON.
WYOBRAŹNIA CHODZI Z RĘKĄ NA TEMBLAKU,
DLA OBIEŻYŚWIATÓW PORT,TO DOBRY DOM.
HEJ,JOHNNY WALKER,DLA BEZDOMNYCH DOM.
HEJ,JOHNNY WALKER,DLA BEZDOMNYCH DOM.


PORT,TO SĄ SPOTKANIA KUMPLI,CO PRZED LATY
UWIERZYLI W ZIEMI CZARODZIEJSKI KSZTAŁT...
ZA MARZENIA GŁUPIE TU SIĘ BIERZE BATY,
KTÓŻ MÓGŁ WIEDZIEĆ,ŻE TAK MAŁY JEST TEN
ŚWIAT.
HEJ,JOHNNY WALKER,MAŁY JEST TEN ŚWIAT.
HEJ,JOHNNY WALKER,MAŁY JEST TEN ŚWIAT.


PORT,TO SĄ ZAKLĘCIA STARYCH KAPITANÓW,
KTÓRZY CHCĄ WYRUSZYĆ W JESZCZE JEDEN
REJS.
TU ŻAGLOWCE STARE GINĄ NA WYGNANIU
WYSTRZĘPIONE WIATREM AŻ PO DRZEWCE REJ.


HEJ,JOHNNY WALKER,AŻ PO DRZEWCE REJ.
HEJ,JOHNNY WALKER,AŻ PO DRZEWCE REJ.
HEJ,JOHNNY WALKER,AŻ PO DRZEWCE REJ.
HEJ,JOHNNY WALKER,AŻ PO DRZEWCE REJ.
(Krzysztof Klenczon)

krzysztof klenczon - Port

2 komentarze:

marszu pisze...

swietne zdjecia! muzyczka tez przednia

drugi krok w chmurach pisze...

Super niebiesko...tak kojarzę, że kiedyś już byłem na "Szklanym oku". Pomysłowe zestawienie: muzyka i zdjęcia:)