piątek, 27 marca 2009

Bohema




Od tego trzeba zacząć rzecz
Lecę bo zgubiłem się
Niewiele pamiętam
Tarariruriraj
Czuję w sobie chuć i wiatr
Dobrze jest bawimy się
Myślom nie ma końca
Śnieg, zawierucha w nas

Lecę, bo chcę
Lecę, bo życie jest złe
Czy są pieniądze czy nie
Lecę, bo wolność to zew
Lecę, bo wciąż kocham ciebie
Kocham cię

Bohema ostro bawi się
Płyną noce przemijają dnie
Niewiele pamiętam
Upadam byle gdzie
Boisz się, więc będzie tak
Słabe życie słaba śmierć
Wszystko w twoich rękach
Obudź się

Lecę, bo chcę
Lecę, bo życie jest złe
Czy są pieniądze czy nie
Lecę, bo wolność to zew
Lecę, bo wciąż kocham ciebie
kocham cię
(Wilki)

4 komentarze:

sydney pisze...

gdyby jeszcze miał szalik to po prostu 'mój francuski ideał ;)

Agnieszka pisze...

Ten to akurat szczyl ( z mojej perspektywy wiekowej ;-)),choć bardzo mnie urzekł. Ale tam są TAKIE CIACHA, że mózg staje. Głowa chodziła mi w kółko ;-)

sydney pisze...

też nie myślę o nim jako 'o nim' ale ogólnie... wiesz, rozumiesz ;)

Agnieszka pisze...

Wiem, rozumiem :-)))