środa, 11 marca 2009

Kaczory





Wieść się po kraju, jak echo poniosła
Oto premierem zostaje Jarosław
Brat prezydenta do tego bliźniaczy
Tak władzę w kraju przejął duet Kaczy


Niskich, co mierzą w obwodzie niemało
Łatwiej przeskoczyć, niż obejść się dało
Stwór ów dwugłowy, a i czteronogi
Takoż rąk ma czworo skorych do przestrogi

Z dwu ust pouczeń, łajania nie szczędzi
Ludzi używa jako swych narzędzi -
Rzadko się uśmiecha, a jeśli to chytrze
Raz po raz podwójną gębę sobie wytrze

Rzeczpospolitą - nie wiedzieć już którą
(Faszystom ją daje, sługusom i gburom)
A niechże się który zza gbura wychyli
Teczkę jego z półki zdejmie gbur w tej chwili

W ruch służby puszcza, niczym gończe sfory
Konstytucyję zmienia, wciąż do zwady skory
Reżimem tu pachnie, już to dobrze znamy
I się tak po trochu doń przyzwyczajamy

Trza nas wziąć za mordę, trza nam ręki twardej
Trza nam strachu więcej szpicli i pogardy
Trza nam takoż biedy - w świecie izolacji
Wszak sympatii godna nie jest żadna z nacji

Poglądy to wsteczne, czemuż w ruch wprawiane
Po raz enty w historii nigdy nieudane
Kacyków zapędy. Języków nie znają
Wżdy armią tłumaczy w krąg się otaczają

Wstyd za taką Polskę, wszyscy nas wyśmiali
Żeśmy taki duet do władzy wybrali
Śpij z ręką w nocniku Ojczyzno kochana
Na lat pięć kadencja lub dziesięć wybrana

(Maciek Maleńczuk)

07 Kaczory Maciej Maleńczuk z zespołem Psychodence

Brak komentarzy: