czwartek, 12 marca 2009

Na wyspach Bergamutach

Maroko




Na wyspach Bergamutach
Podobno jest kot w butach,
Widziano także osła,
Którego mrówka niosła,
Jest kura samograjka
Znosząca złote jajka,
Na dębach rosną jabłka
W gronostajowych czapkach,
Jest i wieloryb stary,
Co nosi okulary,
Uczone są łososie
W pomidorowym sosie
I tresowane szczury
Na szczycie szklanej góry,
Jest słoń z trąbami dwiema
I tylko wysp tych nie ma.
(Jan Brzechwa)

5 komentarzy:

murach pisze...

i znowu sentymenty z dzieciństwa :) Akademia Pana Kleksa... ech...

Radio Terror pisze...

uwielbiam osiołki, kiedyś sprowadzę sobie jednego z Maroka :)

Agnieszka pisze...

Kiedy byłeś w Maroko?

Radio Terror pisze...

lipiec 2007, głównie Marakesz ale i Atlas Wysoki :)

Agnieszka pisze...

To ja byłam półtora roku później. Marrakesz niestety tylko liznęłam czego nie mogę przeboleć, a do Fezu i Casablanki w ogóle nie dotarłam. Dlatego za kilka lat będę chciała pojechac tam raz jeszcze.