czwartek, 19 marca 2009

Ryba lufa



Podpływa do mnie aż pod tron
Ogromna wypełniona mgłą
I straszy mnie
Ogromna ryba lufa
Że kiedy powiem jej
Dlaczego we mnie zdechł
Wspaniały anormalny dziki rzęch
To Boże mój odzyskam epolety
I węch

Ej rybo lufo ma no nie dam rady
Ej rybo lufo ma nie wytęp mnie
Bądź zawsze przy mnie lecz bez przesady
Nie zrób za dobrze mi bo będzie źle
Tak jest

Lufa oznacza śmierć
Ryba to czego chce
Lufa już mi nie grozi
Ryba też chyba nie
Nie mnij mnie
Gdy demono cicho rzekł
Groźne słowa Lucy fair
Lubiłem słuchać
A on lubił mówić
I tak zawiązał się nasz mały klub

Ty mówiłaś, że to grzech
Że to hucpa i mój pech
Lub jeszcze gorzej oh dopomóż Boże
I wtedy coś zaczeło miąć mi twarz
I to fachowo

Och nie wygłupiaj się
Odwołaj słowo złe
Och nie wygłupiaj się
Odwołaj słowo

Ugotuję cię i zjem
Bo tak było w moim śnie
Nieprawidłowym od sklepanej głowy
I udawania gada cały dzień

A ty mówisz, że to grzech
Że to hucpa i mój pech
Lub jeszcze gorzej och dopomóż Boże
I znowu coś zaczeło miąć mi twarz
I to fachowo
Co z moją głową
Dwuwymiarową

O Boże nie mnij mnie
Lub może mnij mnie mniej
O Boże nie mnij mnie
Lub może mnij mnie mniej

(Lech Janerka)

Lech Janerka - Ryba lufa

3 komentarze:

murach pisze...

Agnieszko - otrzymałaś ode mnie Kreativ Bloggera :)

Agnieszka pisze...

O RajU! Ale się cieszę!!! Wielkie dzięki, nawet nie wiedziałam, że coś takiego jak Kreativ Blogger istnieje. Wrócę do domu i na spokojnie zastanowię się co z tym fantem zrobić :-) Dzięki

Gosia pisze...

:)