piątek, 17 kwietnia 2009

Poemat o kocie klozetowym


mój Księciunio czyli
FELICJAN STEFAN
BARANOWSKI




Oto rasa całkiem nowa -
kotka-szczotka klozetowa.
Nowa rasa bardzo słodka,
klozetowa szczotka-kotka.

Tylko głupcy i wyrodki
nie uznają kotki-szczotki.
W domu, gdzie są mądre głowy,
nie brak kotów klozetowych.

Mleka one mało piją,
za to kibel ci wymyją.
(Przecież mała to jest wada,
że wątróbkę tylko jada...)

Jeśli chcesz mieć lekkie życie -
kotce kibla zlecaj mycie !
Gdy tam sobie zbruka łapę,
wytrze zaraz o kanapę,

Po czym spłucze to w herbacie -
- przykład na czystość macie.
Niech się mnoży nam i chowa
kotka-szczotka klozetowa !

Łódź - 1976/77



2 komentarze:

murach pisze...

dobre! :D
widzę, że Felicjan Stefan dba o higienę jamy paszczowej ;)

jedna z kotek moich rodziców została ochrzczona mianem "hydraulika" - grzebała kiedyś w spłuczce

Agnieszka pisze...

Zauważyłam, że wszystkie koty mają nieziemską szajbę na punkcie spłuczek, wanien, umywalek... Nie wiem co, ale coś je w tym wszystkim fascynuje :-)