środa, 24 czerwca 2009

Gołębi song

wleciał(a) nam do pokoju




Gołębie wszystkich placów wzywam was
Z pomników Mickiewicza wszystkich miast
Z Sukiennic, placu Zgody i Time Square
Z Kleparza i Concorde zerwijcie się

Na ziemi chcą zamienić oddech w dym
Pomniki im do szczęścia, lecz nie my
Dorosły dzieci-kwiaty, dawno mają własny dom
Kto pójdzie śpiewać dziś, kto wzniesie dłoń

A tu świat jak zdrowy sad
Tyle słońca, pszczół i lat
Tyle ziarna, róż, pejzaży, gwiazd
I smutku, i jesieni
A tu świat jak zdrowy sad
Tyle róż, orzechów, gwiazd
Czy przed burzą zawsze, zawsze jest
Tak pięknie, tak pogodnie

Gołębie wszystkich krajów wzywam was
Z uliczek Kazimierza i z Notre Damme
Z Picassa dłoni hen, w ogromną kartki biel
Do ludzi wszystkich stron zerwijcie się

Niech skrzydeł waszych szum wypłoszy lęk
Przegoni góry obaw z naszych serc
I znów jak dzieci-kwiaty choć już starszy Bóg nad światem
Chodźmy śpiewać dziś i wznieśmy dłoń

A tu świat jak zdrowy sad...



3 komentarze:

roztoczanski pisze...

U mojej mamy kiedyś taki gołębiowaty władował się przez lufcik do pokoju, nie wiem jak mu się to udało, bo lufcik uchylny w górnej części okno, dość mały ;)

Agnieszka pisze...

Pewnie uciekł z cyrku ;-) Na marginesie lubie gołębiowate

roztoczanski pisze...

Kiedyś zrobiły sobie gniazdo u mnie na balkonie, było sporo sprzątania jak już się wyniosły ;)