niedziela, 14 czerwca 2009

Kupię skodę na wodę





Gdy po łyk benzyny skradasz się jak skaut,
Widzisz smutne miny niedopitych aut,
Zbierasz w fiolki każdą kroplę, zapach, ślad,
Bo z pragnienia dostał kolki wierny Fiat.
(Tylu płacze co noc!)
Kupię skodę na wodę
Albo ładę na gaz,
Zmienię porsche na gorsze -
Byle zdążyć na czas,
Limuzynę na ślinę
Przyjmę zaraz i tu
Wezmę talon na balon,
W zamian dam BMW.
Najpierw zbierasz, potem czekasz, żeby już.
I po mapie wodzisz palcem wszerz i wzdłuż.
I dopiero, gdy pod oknem będzie lśnić
Nagle pojmiesz, że ten luksus musi pić!
(Nałogowo do dna!)
Kupię skodę na wodę
Albo ładę na gaz,
Zmienię porsche na gorsze -
Byle zdążyć na czas,
Limuzynę na ślinę
Przyjmę zaraz i tu
Wezmę talon na balon,
W zamian dam BMW.
Kupię skodę na wodę
Albo ładę na gaz,
Zmienię porsche na gorsze -
Byle zdążyć na czas,
Limuzynę na ślinę
Przyjmę zaraz i tu
Wezmę talon na balon,
W zamian dam BMW.

(Fiesta)
Fiesta - Kupię skodę na wodę

1 komentarz:

roztoczanski pisze...

Ceglane klimaty, kibice Legi jak widzę dali znać o sobie.
Lata całe nie słyszałem tej piosenki :)