niedziela, 19 lipca 2009

Na całych jeziorach ty


Dzisiaj 9.00 rano

czyli Cafe Kładka
(Agnieszka, Dorota, Piotrek, Karol, Dawid i ja)












Na całych jeziorach -ty,

o wszystkich dnia porach -ty.

W marchewce i w naci -ty,

od Mazur do Francji -ty.

Na co dzień, od święta -ty

i w leśnych zwierzętach -ty.



I w ziołach, i w grzybach, w nadziejach, że to chyba -ty.

Ww wróżbach, i w kartach -ty,

na serio i w żartach -ty.

W sezonie i potem, przed ptaków odlotem,

na wielką tęsknotę -ty.

Zawsze -ty.



A w kącie kto stoi? -Ja.

Kto się niepokoi? -Ja.

W kuchennym lufciku -ja,

w paskudnym wierszyku -ja.

A rozum kto traci? -Ja.

Kto łzą się bławaci? -Ja.



I kto czeka z pieczenią mazurską jesienią? -Ja.

Zielono od marzeń -my,

na kładce i w barze- my.

Do pary, nie w parze,

bezsenni żeglarze,

na całych jeziorach -my.

Jednak -my.
(Agnieszka Osiecka)

2. Na całych jeziorach Ty

Brak komentarzy: