środa, 9 grudnia 2009

O suszeniu



Suszę kwiaty by spamiętać
Te wszystkie urodziny, oświadczyny...
Pocałunki w rękę, usta
W rękę, usta i policzki
Suszę grzyby bo wrzucane
Do zupy pełnymi garściami
Są cudownym wspomnieniem jesieni
W te cholerne zi-wio-letnie dni
I nasze szczęście zasuszone
Na fotograficznym papierze
W te dni to godne
Największego cynika
Ściele się
Trup się ściele

(Hey)

Hey - O suszeniu

Brak komentarzy: