sobota, 2 stycznia 2010

Johnny

Johnny, na urodziny twe
W prezencie dam ci mnie
Na całą noc.

Johnny, nim zdarzy się ten cud
Przyjdź ogrzej serca chłód
O czwartej po południu.

Johnny, na urodziny twe
W ramionach trzymaj mnie
Nim zblednie mrok.

Johnny, w marzeniach pragnę mych
By dzień urodzin twych
Trwał cały rok.

Johnny, na urodziny twe
Mieć możesz całą mnie
Przez długą noc.

Johhny, jak ja też o tym śni
Lecz nim to przyjdzie - przyjdź
O czwartej, hm.. po-po-łu-dniu... mmm.. ej, um halb vier.

Johnny, w urodzin twoich czas
Być możesz ze mną raz
Przez całą noc.

Johnny, w marzeniach pragnę mych
by dzień urodzin twych
Trwał cały rok.


Brak komentarzy: