niedziela, 24 stycznia 2010

Morrison

tym razem kierunek Krosno




W plecaku piach - kamienie w kieszeni
Wycieczka w nieznane z flachą Ślepej Gieni
Idziemy za bzdurą - przed nami epoka
Dynia goni rzepę a gonokok roka
Oto płynie rege stara kwoka

Zamiast złotych jaj
Jaja do kwadratu
Bez managera na cztery i dupskiem do wiatru

Choć król jest nagi gronostaje zmienia
Żebrak ma służącą a diabeł święcenia
Czas się wałkoni, przestrzeń zaciera
Miłość? - to cholera - jej cienkie piszczele
Bębnią co noc po betonowej tapecie
Sploty plastikowych rur warczą w klozecie

A wieść niesie, że Morrison żyje!

(tekst Piotr Marek)

Brak komentarzy: