poniedziałek, 18 stycznia 2010

Piękna córka

Piękna córka w domu to dar boży

Lecz wykończy ojca taki dar

Same troski mu na głowie mnoży

Kiedy z pąka się zamienia w kwiat



Oko ojca pierwsze odnotuje

Nieuchronnej tej przemiany znak

Sam mężczyzną będąc nie mam złudzeń

Że lubieżnik drzemie w każdym z nas



Śpij, ty mój kwiatuszku

Śnij, moja ty duszko

Nikt cię nie rozbudzi

Sam bym go ostudził!



Po co ci to?

Na co ci to?

Po co nam to?

Zostań z tatą!



Sama myśl o jurnym libertynie

Budzi we mnie dziką żądzę krwi

Nim libertyn do sypialni wpłynie

Wezmę gwoździe i zabiję drzwi



Może wreszcie mógłbym się położyć

Zamiast z młotkiem stać na straży cnót

Piękna córka w domu to dar boży

Ale czuję, że nie zaznam snu



Śpij, ty mój kwiatuszku

Śnij, moja ty duszko

Nikt mi cię nie skradnie

Już ja go dopadnę!



Po co ci to?

Na co ci to?

Po co nam to?

Zostań z tatą!



Piękna córka w domu to dar boży…

Dar boży…???
(Taniec Wampirów)


Brak komentarzy: