środa, 10 lutego 2010

Sárospatak

kwadrans w Sárospataku
































15-tysięczny Sárospatak (wym. szaroszpotok), nad Bodrogiem u podnóża gór Zemplén, ok. 12 km na południowy zachód od Sátoraljaújhely i 60 km na północny wschód od Miszkolca, zyskał niegdyś przydomek węgierskich Aten. Powodem było słynne Kolegium Kalwińskie – prawdziwa kuźnia wybitnych umysłów – a także renesansowy zespół architektoniczny, najwspanialszy na Węgrzech.

Według tradycji, w miasteczku urodziła się św. Elżbieta, księżniczka z rodu Arpadów. Sárospatak zapisał się w dziejach jako rezydencja siedmiogrodzkiego rodu Rakoczych i zarazem ośrodek XVIII-wiecznych powstań przeciw Habsburgom. Polskim wielbicielom historii kojarzy się z Biblią szaroszpatacką, czyli należącym niegdyś do królowej Zofii (żony Władysława Jagiełły) egzemplarzem Biblii odnalezionym w bibliotece Kolegium Kalwińskiego.

Miasto, zlokalizowane w centrum regionu winiarskiego Tokaji Hegyalja, słynie też od wieków z piwnic i win. Współcześnie jest atrakcyjną miejscowością, harmonijnie łączącą zabytki z najnowszą architekturą.

Uwagę zwracają oryginalne budowle zaprojektowane w latach 70. i 80. przez wizjonerskiego architekta Imre Makovecza, nawiązujące totemiczną formą do mitycznej przeszłości Węgrów. Dachy przypominają kształtem madziarskie jurty, a wieżyczki – szyszaki średniowiecznych wojów. Na północnych obrzeżach powstało kameralne kąpielisko termalne.

Średniowieczna osada o łacińskiej nazwie Potamopolis przed nadejściem Madziarów zamieszkiwana była prawdopodobnie przez Słowian. Jej węgierska nazwa („błotnisty potok”) ma być może związek z usytuowaniem w bagnistych widłach Bodrogu i Ronyvy. W czasach dynastii Arpadów, mającej rozległe kontakty z Polską i Rusią, przez Sárospatak biegły ważne trakty w kierunku Lwowa i Kijowa.

Królowie węgierscy osiedlili w mieście Walonów, Flamandów i Niemców, a po najazdach tatarskich – również Włochów, którzy prawdopodobnie przyczynili się do rozwoju winiarstwa. W 1429 r. Sárospatak otrzymał przywileje wolnego miasta królewskiego. W 1526 r. miasto przeszło na własność potężnego rodu Perényich, do którego należała większość ówczesnych twierdz w regionie Zemplén. Péter Perényi otoczył je murem i zbudował zamek obronny. Później Sárospatak często zmieniał gospodarzy, aż w końcu stał się własnością siedmiogrodzkiego rodu Rakoczych i ośrodkiem ruchów antyhabsburskich.

Po upadku powstania kuruców skonfiskowany majątek Rakoczych przeszedł na własność korony. Podczas Wiosny Ludów w XIX w. miasto znów stało się ośrodkiem powstańczym. Przez ponad 300 lat słynęło z szacownej szkoły, którą ukończyły całe pokolenia pisarzy, polityków i bohaterów węgierskich.

http://przewodnik.onet.pl/1257,1823,1435349,,,,S_rospatak,artykul.html


2 komentarze:

Kamil Dąbrowski pisze...

Wiosną lub latem takie miejsca pewnie piękniej wyglądają. Szkoda, że jak zwykle na remont zabytków nie ma pieniędzy...

Agnieszka pisze...

Myślę, że nie ma co porównywać, ale to chyba jak wszędzie. A tego dnia jak tam byłam to pogoda była do dupy.
Fajnie byłoby tam wrócić latem, szczególnie Tokaj chciałabym zobaczyć, bo tam to już byłam 5 minut, a wydaje się urokliwy ;-)