piątek, 5 marca 2010

Teren zaminowany

wiem że to niełatwe jest
kiedy płakać się chce
ty na przekór się śmiej innym
w nos
bo nie ma lepszej zemsty

tak to ja
i samotność tuż przy nodze w roli
psa
wierna jest mi aż po grób
minę mam
jakby nie psem lecz rumakiem
była a
ja galopuję z nudów

uuh dobre miny
robię do złej gry i
uuh dobrze mi z tym
dobrze mi

dom pusty czeka aż
mnie powita kwiatem co bez
wody łka
i martwą ciszą wokół
minę mam
jakby to oaza była przecież ja
tak kocham święty spokój

nie będę się użalać
nie będę skarżyć się
nie jestem beksa lala
a skoro jeszcze
to mnie nie powala
to nie jest tak źle
co nie zabija wzmacnia
wzmocni i mnie

tak to ja
której czasem po policzku płynie
łza
smutek nie ma końca
minę mam
jakby kropla deszczu spadła
chociaż nad
głowami dużo słońca

nie będę się użalać
nie będę ronić łez
nie jestem beksa lala...

(Kayah)

Brak komentarzy: