wtorek, 20 kwietnia 2010

Pożegnanie Okudżawy



















































































Na ile wiary brak gorącej,
Że jest na niebie jakiś Bóg -
Na tyle wiąże koniec z końcem
Łańcuch u katorżnika nóg.
Na ile wciąż nadzieja szarpie,
Że coś się dla nas w mroku di -
Na tyle wigilijne karpie
Śnią smacznie swe beztroskie sny.

Piosenka pożegnania
Piosenką jest utraty
Żegnałem ludzi i zdania -
Traciłem całe światy.
I nic nie pozostało
Prócz tego, co nucicie!
To wcale nie jest mało
Tak - żegnać - całe życie.

Na ile przetrwa - co odchodzi
Nabite na Historii hak -
Na tyle zauważą młodzi,
Że nagle czegoś jest im brak.
Na ile ufa młody dureń
W niewyczerpany zapas lat -
Na tyle mu bezbronną skórę
Tnie raz po raz bezwzględny bat.

Piosenka pożegnania
Piosenką jest utraty
Żegnałem ludzi i zdania -
Traciłem całe światy.
I nic nie pozostało
Prócz tego, co nucicie!
To wcale nie jest mało
Tak - żegnać - całe życie.

Na ile zdolny jest do krzyku
W obronie innych każdy z nas -
Na tyle trwa ten kraj pomników,
Strumieniem podmywany głaz.
Na ile skory do ofiary
Jest ten, co bluźnii, łgał i kradł -
Na tyle wierzy człowiek stary
W to, że ocali własny świat...

Piosenka pożegnania
Piosenką jest utraty
Żegnałem ludzi i zdania -
Traciłem całe światy.
I nic nie pozostało
Prócz tego, co nucicie!
To wcale nie jest mało
Tak - żegnać - całe życie.

Ach, świat przebrzmiałych dźwięków
Jakąż melodię wiódł!
Już jej nie wskrzesisz ręką,
Już nie ma tamtych nut...
Ach, z tego, czego już nie ma,
Jakiż by mógł być świat!
Ale to inny temat -
Nam już nie starczy lat...

Brak komentarzy: