sobota, 22 maja 2010

Fala ludzkich serc

22 maja, trzeci dzień wielka woda utrzymuje się w Warszawie.
O godzinie 18.30 wysokość Wisły wynosiła 775 cm.



































Jest przed nami wielka rzeka, którą kiedyś każdy z nas

Zostawiwszy wszystkie sprawy podryfuje w wolny czas.



W trwanie wieczne popłyniemy tam gdzie nigdy nikt nie powie

Słów co słyszeć już nie chcemy, tam gdzie wieczny

Spokój w głowie, spokój w głowie.



Daj się ponieść fali ludzkich serc.



Już się zbliża wielka rzeka, bo szum fali w uszach brzmi,

Więc już nie śni się człowieku, nie zatrzyma rzeki nikt.



Nikt już fali nie powstrzyma wielkiej fali ludzkich serc,

Takiej siły nigdzie nie ma, jestem pewny,

Dziś to wiem, dziś to wiem.



Więc popłyńmy wszyscy razem, dajmy nieść się wielkiej fali.

Niech nam serca równi biją, szarość dni zostawmy w dali.



Chodźmy tam, gdzie świeci słońce, gdzie rozbrzmiewa serc muzyka.

Chodźmy tam, gdzie nie ma końca, tam gdzie zło

I zawiść znika, zawiść znika.

(Daab)

Brak komentarzy: