wtorek, 15 czerwca 2010

Czerwone korale



Czerwone korale, czerwone niczym wino

Korale z polnej jarzębiny

I łzy dziewczyny i wielkie łzy



Z miasta płaszcz i korale me

On pochwalił i rzekł

Że zemną zatańczyć chce

Jego dzins i mej bluzki biel

Zwarły się w tangu wnet

We włosy miał wtarty żel



Czerwone korale, czerwone niczym wino

Korale z polnej jarzębiny

I łzy dziewczyny i wielkie łzy



Potem mnie na wycieczkę wziął

I na wycieczce tej

Mą bieluźką bluzkę zmiął

Wszyscy mi zazdrościli tam

Gdy wróciłam i gdy

W pomiętej bluzeczce szłam



Czerwone korale, czerwone niczym wino

Korale z polnej jarzębiny

I łzy dziewczyny i wielkie łzy



Wczoraj też na tych tańcach był

A we włosach mu żel

Jak srebrzysty księżyc ślnił

Tyle że z Kryśką cały czas

Tańczył a w stronę mą

Nie spojrzał ni jeden raz



Z innym zatańczę gdy

Z tą Kryśką będziesz ty

A potem czemu nie

Niech innym bluzki mie

(Brathanki)

Brak komentarzy: