środa, 30 czerwca 2010

Jej portret

Naprawdę jaka jesteś nie wie nikt.

Ty sama o sobie tyle wiesz co nic.

W tańczących wokół ciemnych lustrach dni

Rozbłyska twój złoty śmiech,

Przerwany w pół czuły gest,

W pamięci składam wciąż pasjans samych serc.

Naprawdę jaka jesteś nie wie nikt,

To prawda nie potrzebna wcale mi.

Gdy nie po drodze będzie razem iść,

Uniosę twój zapach snu,

Rysunek ust, barwy słów,

Niedokończony jasny portret twój.

Uniosę go, ocalę wszędzie

Czy będzie przy mnie czy nie będziesz,

Talizman mój z zamyśleń nagłych twych i rzęs.

Gdy kiedyś poczujemy miła,

Że nasze dni się wypełniły

Przez życie pójdę oglądając się wstecz.

Naprawdę jaka jesteś nie wie nikt,

To prawda niepotrzebna wcale mi.

Gdy nie po drodze będzie razem iść,

Uniosę twój zapach snu,

Rysunek ust, barwy słów,

Nie dokończony jasny portret twój.

Brak komentarzy: