niedziela, 18 lipca 2010

Polskie strzechy


Polskie strzechy pochylone
Kryte słomą z naszych pól.
Zamyślone, zadziwione,
Stoją tutaj, właśnie tu.
O czym myślą nasze strzechy,
Gdy je smaga deszcz i wiatr
Od Bałtyku morskiej fali,
Aż po śnieżne szczyty Tatr.

Nie angielskie, nie kreolskie,
Ale nasze, nasze polskie,
Nie austriackie, nie jakieś inne,
Ale rodzinne ! Ale rodzinne !

Choćbyś przeszedł świat szeroki,
To powrócisz taki pech,
Wrócisz tu gdzie nad potokiem
Drzemie rząd rodzinnych strzech,
Przywitają cię jak brata,
Żal ukoją ciszą swą,
Tu rodzinna twoja chata,
Tutaj twój rodzinny dom.

Nie angielskie, nie kreolskie,
Ale nasze, nasze polskie,
Nie austriackie, nie jakieś inne,
Ale rodzinne ! Ale rodzinne !

Na tym piasku mazowieckim,
Wśród tych lasów, łąk i pól,
Gdzie biegałeś będąc dzieckiem,
Dzieląc radość poprzez ból,
Stoją strzechy takie swojskie,
Takich drugich nie zna świat,
Nie zna matka, nie zna ciotka,
Ani wujek, ani brat.

Nie angielskie, nie kreolskie,
Ale nasze, nasze polskie,
Nie austriackie, nie jakieś inne,
Ale rodzinne ! Ale rodzinne !
(Kabaret Elita)

Brak komentarzy: