piątek, 20 sierpnia 2010

Czterech łysych

Trzeba łysych pokryć papą,
Lecz funduszy nie ma na to.
My fundusze zdobędziemy,
Łysych papą pokryjemy.

Pośród łysych fama niesie,
Że dostawa jest w Geesie.
Transport papy przyszedł nowy,
Już się cieszą łyse głowy.

Już w kolejce łysi stoją,
Każdy chwyta rolkę swoją.
Każdy swoją rolkę trzyma,
Dla jednego rolki ni ma.

Teraz biedak do fryzjera
Chodzi po mszy, co niedziela.
Włosy w uszach modeluje,
Włosy w nosie tapiruje.

Czterech łysych się zebrało,
Rolkę papy ukraść chciało.
Lecz daleko nie uciekli,
Bo gliniarze ich przywlekli.

Posadzili ich w więzieniu,
Żeby główki mieli w cieniu.
Żeby włoski porastały,
Żeby papy już nie brali.

Z tej ballady płynie morał.
Ciężka jest łysego dola.
Słońce praży, deszcz zacina
A w Geesie papy ni ma.
(Stasiek Wielanek) 

Brak komentarzy: