czwartek, 28 października 2010

Miasto




Siódma pięć do pracy
Miasto moje kacyk ćmi
Wiezie mnie trzynastka
Poprzez życie miasta dni


Brzeźno-Stogi jadę
Mostem przez Motławę i
Dalej tam gdzie chwila
pierwszą chwilą była mi


Chłodny świt na plaży
Dziś się wszystko zdarzyć chce
Spacer piasek wino
Nigdy nie przeminą. Nie


Krótka noc i tańczy
ruin Ołowianki cień
Przyjaźń najważniejsza
Tak jak słowo pierwsza wiem


Miasto
Płasko się w oknie Gdańsk przesuwa
Tramwaj ulice tnie
Jadę trzynastką
Cofam się dzień za dniem


Szkoła i dziewczyna
pierwsza i do kina "Żak"
Film nie ważny. Ważne
drżenie chwili każdej smak


Tak jak dziś pamiętam
przeszłe dni jak święta wiem
Już po paru latach
wspomnę ten w tramwaju dzień


Miasto
Płasko się w oknie Gdańsk przesuwa
Tramwaj ulice tnie
Jadę trzynastką
Cofam się dzień za dniem


Miasto to ja, miasto nie ja
To ja...to ja
(Kowalski)

4 komentarze:

hds pisze...

Gdańsk jest jednym z niewielu miast, w którym ewentualnie mógłbym zamieszkać na stałe ;)

Agnieszka pisze...

Mam podobnie ;-) Podobno jeszcze Wrocław jest wyjątkowy, ale tego nie sprawdziłam ;-)

hds pisze...

Wrocław to jest właśnie drugie miasto ;D

ρομπερτ pisze...

So beautiful, that it looks surreal. Thank you for this much needed journey !

Please have a good Friday.


daily athens