wtorek, 4 stycznia 2011

Fajnie... (Piosenka sylwestrowa)







Fajnie zmarnować kolejny rok,
Na rok kolejny liczyć.
W końcu tak tylko sięga wzrok
Jak życia nam pozwala szok
I pejzaż okolicy.
Fajnie przedyskutować sny
Zwłaszcza z tymi co nie śnią.
W myślach utwierdzać się, że My
Nie oni (z nich się łatwo drwi),
Jesteśmy ludów pieśnią.
Fajnie nadzieję pierwszy raz
Móc chcieć pokładać w Kremlu
I dmuchać w żar, co dawno zgasł -
W złudzeniu, że blask nowych gwiazd
Rozjaśni krwistą ciemność.
Fajnie się cieszyć, zamiast łkać -
We współistnienie wierzyć;
Brać póki czas, co dadzą brać,
Bo kiedyś nas nie będzie stać
Na tyle choć, by przeżyć!
Fajnie zaufać, że ten śmiech,
Co łzami zwykł nas dławić -
Zastąpi mądrość, odkupi grzech,
Pogrzebanego psa, co zdechł
I wskrzesić ma i zbawić!
W ogóle fajnie bosych pięt
Tańcem pomieszać w łajnie!
Zapomnieć wstyd. Odtrącić wstręt.
Nie słuchać niedzisiejszych zrzęd:
Że
Wcale nie jest fajnie!


Jacek Kaczmarski

4 komentarze:

free-soul pisze...

widzę,że macie takie same szklanki jak ja ;)
Spełnienia marzeń w Nowym Roku!

andrzejb98 pisze...

Szkoda, że taki smutny ten Kaczmarski, ale takiego bardzo właśnie lubię. Super zdjęcia, dużo fajnego o Was mówią. pozdrawiam noworocznie Andrzejb

Margo pisze...

Ładnie Wam :) Wszelkiego dobra!

Agnieszka pisze...

Dzięki Kochani! Dla Was tez wszystkiego co najlepsze i najpiękniejsze :-)

@ free-soul te szklanki to obecnie klasyk ikeowski, chyba tak jak kiedyś duralex albo fajans z Włocławka ;-)