wtorek, 8 lutego 2011

Bursztynowa wieża




W bursztynowej wieży jak księżniczka siedzi
piękny widok z okna ma
za miłość dawał wszystko
wszystko jest tak blisko
z okna widać cały świat
to co, że zza krat

Gdy on w srebrzystej zbroi

swoje demony goni
ona czeka chociaż wie
tak jak grzywy koni
w słodkiej lecz niewoli
ona też ozdobą jest

Lecz nocą gdy on zapada w sen

otwarte okno śni się jej
przez które wolna lecieć chce jak ptak

Gdy głos podniesie na nią

przeprasza swoją panią
karatem wielkim jak jej lęk
gdy podniesie rękę
to kupi jej sukienkę
i pereł tyle da
co łez

Lecz nocą gdy on zapada w sen

otwarte okno śni się jej
przez które wolna lecieć chce jak ptak
rozkłada swoje skrzydła, więc
i w czarną otchłań rzuca się

po to by w objęć jego siatkę spaść
(Kayah)

1 komentarz:

Margo pisze...

Nic, tylko czekać do lata :)