piątek, 11 lutego 2011

Wyścig szczurów

Czasem się spotyka rówieśnika: kajet, neseser, firmowa bryka. Zegar tyka, czas ludzi zmienia, charakterystyka pokolenia to wychylenia. Każdy ma wychylenia, a ja mam takie wspomnienia: ławka, chłopaki z bloków, osiedle, letni wieczór i ty podszedłeś. I gadka, temat: twoja posadka. Zero żartów i nawijki o małolatkach. tylko o firmowych wydatkach, spadkach notowań konkurencji. Potem gładka prześciówka do pensji, cztery brutto to Cię kręci. Nara! e momencik! na miejscówce wszyscy macie tu po wizytówce.


Człowiek E! To wyscig szczurów do szklanych domów, szarych murów. Jak twój guru guru to PLN. Ty przegrasz wyscig ten(2 razy)

Na codzień styl jak na wesele kampele, włosy natarte żelem. Bieg za portfelem Co? portfel jest celem No! Ten kto nie jest jak ty jest nikim. Forsa, wóda, narkotyki, kurwy, firmowe bankieciki, parę łyków ameryki. Nie jeden się tym zachłysnął, nie jednemu sen z oczu prysnął. Przysnął, a gdy się obudził były szczury, nie było ludzi. I co? Nikt nie podał mu dłoni. Każdy szczur gonił za szczurem. spadł w dół, a tak szedł w górę... Spadł w dół, a tak szedł w górę.


Człowiek E! To wyścig szczurów do szklanych domów, szarych murów. Jak twój guru guru to PLN. Ty przegrasz wyścig ten(2 razy)

E ty! słyszysz mnie na bankiecie. wiem, że ćpałeś koks w klozecie. Jesteś najlepszy na świecie, Bzdury! Jesteś śmieciem co patrzy z góry. Nie mam fury? To czekaj człowiek, jeszcze ci oczy wyskoczą z powiek. Ja czekam sobie czekam, czekam. Jeszcze się miniemy przyrzekam. Piszę rymy, robię bity, gram koncerty, nagrywam płyty. Pieprzę Twoje szczyty! wolę hity, więc nie pierdol mi ty, że jestem gorszy bo ty widzisz pozytyw przez pryzmat forsy. Dokładnie wiesz, ty widzisz pozytyw przez pryzmat forsy. Flesze, błyski, najdroższa whisky, wielkobudżetowe teledyski. Nie myśl o tym wszystkim Tede! My mamy kompakt dyski CD, kasety MC, vinyle LP i ręce podniesione na koncercie. Ty toniesz w stercie papierów na biurku. Wiesz co? Pierdol się szczurku!!!
(Tede)

1 komentarz:

Jose Ramon Santana Vazquez pisze...

...traigo
sangre
de
la
tarde
herida
en
la
mano
y
una
vela
de
mi
corazón
para
invitarte
y
darte
este
alma
que
viene
para
compartir
contigo
tu
bello
blog
con
un
ramillete
de
oro
y
claveles
dentro...


desde mis
HORAS ROTAS
Y AULA DE PAZ


COMPARTIENDO ILUSION
AGNIESKA

CON saludos de la luna al
reflejarse en el mar de la
poesía...




ESPERO SEAN DE VUESTRO AGRADO EL POST POETIZADO DE MONOCULO NOMBRE DE LA ROSA, ALBATROS GLADIATOR, ACEBO CUMBRES BORRASCOSAS, ENEMIGO A LAS PUERTAS, CACHORRO, FANTASMA DE LA OPERA, BLADE RUUNER ,CHOCOLATE Y CREPUSCULO 1 Y2.

José
Ramón...