wtorek, 29 marca 2011

Autoportret z psem

Mój pies nie lubi psów
A ja nie lubię ludzi
Woń zadów, jazgot stów
Obu nas szczerze nudzi

Czasami ktoś się zbliży
Upewnić się czym pachnę
I pies mój go poliże
I ja ogonem machnę.
A ów w słabiznę mi
Swój nos bezczelnie wtyka
I tylko po to, by
Z pogardą się odsikać.
Więc odchodzimy w dal
Nie dbając o ogładę
Brodząc połyskiem fal
Za swoim własnym śladem.

Mój pies nie lubi psów
A ja nie lubię ludzi
Woń zadów, jazgot stów
Obu nas szczerze nudzi

Czasem, jak pomylony
Pędzi za którąś z suczek -
Ja miałem już dwie żony
I starczy nam nauczek.
Więc go do wody - buch!
Wrzucam wśród fal rozprysków,
Wprawiamy łapy w ruch
I radość bije z pysków.
Potem w słonecznym śnie
Sierść nam paruje słono,
Więc otrząsamy się
Od nosów do ogonów.

Mój pies nie lubi psów
A ja nie lubię ludzi
Woń zadów, jazgot stów
Obu nas szczerze nudzi

Siadamy na krawędzi
Wpatrzeni w morski majak,
Ja drapię się - gdzie swędzi,
On liże się po jajach.
Mieszamy tak dzień w dzień
Te piesko-ludzkie światy,
Wdychamy przestrzeń lśnień
Rzucamy sobie patyk.
Mną szczęsny skowyt łka:
Jak pięknie bez człowieka!
Jak pięknie jest bez psa!
Zgodnie mój pies zaszczeka.

I aż nas zmierzch ostudzi
Siedzimy tak we dwóch -
Bo on nie lubi ludzi,
A ja - nie lubię psów...
(Jacek Kaczmarski)

Brak komentarzy: