wtorek, 22 marca 2011

W ciszy poranka


W ciszy poranka jest nadzieja

otwierasz okno pełne słońca


jeszcze nie jestes wcale pewna


czy przebudziłaś się do końca




co cię zbudziło , ptak czy światło ?


szukasz na niebie odpowiedzi


słońce milcząco się uśmiecha


ptak daleko gdzieś uleciał




wyciągasz rękę swą przed siebie


znów dzień zaczynasz jeden z wielu


na próżno siegać chcesz po wszystko


trzeba poszukać dróg do celu




lecz zapamiętaj kiedy powstaniesz


swe pierwsze kroki w zaslepieniu


pod stopą znajdziesz popiół ziemi


jej ciężki oddech i westchnienie




lecz w jasnym oknie jest nadzieja


i z niej to płynie przekonanie


że nawet jedym swoim gestem



dosięgniesz to co ci pisane

Brak komentarzy: