czwartek, 5 maja 2011

Kołysanka stalinowska

Rosną w Polsce domy
Z czerwoniutkiej cegły
Domy wznosi piekarz
Bo w tej pracy biegły
Handel Zagraniczny
Rozwijają zduni
Znają koninktury
Z gawędzeń babuni
Domy, mosty, szkoły
To domena szewców
A z krawców się robi
Zwycięstwa ich piewców
Piekarz, szewcy, zduni
Każdy sercu bliski
Wspólnie zapracują
Na moją "Scotch Whisky"
A zembski zaś whisky
Aby spijać mógł
Rządzić musi ślusarz
Rządzić musi ślusarz
I musi ten ślusarz
Spokojnie spać bez trwóg
Więc każdego ranka
Na "Armii Kennedy"
Pilnie referuję
Europy błędy
Jak się Zachód plącze
W pętach kapitału
I jak do ruiny
Zbliża się pomału
Potem do lodówki
Zaglądam ciekawie
Oto "Johnnie Walker"
Zaraz się zaprawię
Każdego zaś co by
Mnie zaprawić chciał
Wydam ślusarzowi
Wydam ślusarzowi
Aby za swoje miał
(Kult)

Brak komentarzy: