wtorek, 3 maja 2011

Malcziki





Płomienne zorze budzą mnie ze snu


Giełdowy ranek, informacji szum


Z radiem na uszach i wartości swej


W pełni świadomy, świadomy, że hej




Moi koledzy ścigają ze mną się


Bo do wyścigu każdy gotów jest


Moi koledzy z lepszych najlepsi


Trzydzieste piętro, biurowców szklanych drzwi




Słońce zachodzi, minął kolejny dzień


A po wyścigu dobrze zabawić się


Moi koledzy bawią nocą się


Po to jest życie, wykorzystać sejm




Który na górę, który spada w dół


Kto bardziej sprawnie własny los swój kuł


Więc się i wspinać, świeczki warta gra


W systemie siła, a, a, a, a, a




Płomienne zorze budzą mnie ze snu


Giełdowy ranek, informacji szum


Z radiem na uszach i wartości swej


W pełni świadomy, świadomy, że hej




Moi koledzy ścigają ze mną się


Bo do wyścigu każdy gotów jest


Moi koledzy z lepszych najlepsi


Ostatnie piętro, biura szklanych drzwi




Słońce zachodzi, minął kolejny dzień


A po wyścigu dobrze bawić się


Moi koledzy bawią nocą się


życie po to, wykorzystać sejm

Brak komentarzy: