sobota, 16 lipca 2011

Sąsiedzi


Nie mam takiej sytuacji, że mieszkam osobno
Dookoła mnie ludzie żyją, śpią i jedzą w bloku
Całe życie słyszałem, że nie żyję w chaszczach
Opowiem pokrótce o sąsiadach mych ciekawszych


Moi, moi sąsiedzi
Sąsiedzi moi
Sąsiedzi moi
Sąsiedzi moi
Czasem śmieszą mnie, lecz czasem ich się boję


Ten z dołu pracuje w urzędzie dziś ochrony
Jest zadowolony, bo zweryfikowany
Lecz gdy kiedyś chodziliśmy z kolegami na boisko szkolne
Ganiał nas mówiąc, że to zgromadzenie nielegalne


Moi, moi sąsiedzi
Sąsiedzi moi
Sąsiedzi moi
Sąsiedzi moi
Czasem śmieszą mnie, lecz czasem ich się boję


Na górze mieszka starsza para, ma małego psa
Mąż cierpi na bezsenność, po nocach ciągle słucha
Gdy się słucha i słucha, to się w końcu usłyszy
Usłyszał piętro niżej offset nielegalny


Moi, moi sąsiedzi
Sąsiedzi moi
Sąsiedzi moi
Sąsiedzi moi
Czasem śmieszą mnie, lecz czasem ich się boję


Jeszcze wyżej mieszka leciwa nauczycielka
Uczyła mnie także i ciebie też uczyła
Znęcała się nad tobą, bo nie byłeś na pochodzie
Teraz męczy twego syna, on nie chodzi na religię


Moi, moi sąsiedzi
Sąsiedzi moi
Sąsiedzi moi
Sąsiedzi moi
Czasem śmieszą mnie, lecz czasem ich się boję


Obok mnie na piętrze staruszek zamieszkuje
Krzyczy na jeżdżących, że windę ciągle psują
Wymachuje laską na dzieci się bawiące
I kopie wściekłe psy nieopodal biegające


Moi, moi sąsiedzi
Sąsiedzi moi
Sąsiedzi moi
Sąsiedzi moi
Czasem śmieszą mnie, lecz czasem ich się boję


Sąsiedzi moi znają mnie i ja ich trochę znam
Spotykam ich codziennie, czasem z nimi rozmawiam
Racja to, co słyszałem, ja nie żyję w chaszczach
Jest tu jeszcze kilku, to było o ciekawszych


Moich, moich sąsiadach
Sąsiadach moich
Sąsiadach moich
Sąsiadach moich
Czasem śmieszą mnie, lecz czasem ich się boję


Niebezpiecznych mam sąsiadów na moim piętrze
Najbardziej się obawiam, gdy podają sobie w zgodzie ręce
Jeden trzyma orła w czerni, drugi ma niedźwiedzia
Gdy kłócą się, jesteś bezpieczny - tata mi powiedział


Moi, moi sąsiedzi
Sąsiedzi moi
Sąsiedzi moi
Sąsiedzi moi
Czasem śmieszą mnie, lecz czasem ich się boję


Sąsiedzi moi znają mnie i ja ich trochę znam
Spotykam ich codziennie, czasem z nimi rozmawiam
Racja to, co słyszałem, ja nie żyję w chaszczach
Jest tu jeszcze kilku, to było o ciekawszych
(Kazik)

Brak komentarzy: