czwartek, 1 września 2011

Śmierć w bikini

Na plaży jesteś ze mną pani

już nic nie zdoła mnie ocalić

twój zapach chce

twój zapach chce

bym objął cię leciutkow talii



idziemy dalej a w oddali

twój wzrok odbija się od fali

twój jeden szept

twój jeden szept

i nic nie zdoła mnie ocalić

o pani chciej...



o pani chciej...

o pani chciej...



o pani chciej...

o pani chciej...



w bikini idziesz do mnie pani

na piasku nie zostawiasz śladów

nie mogę wstać

nie mogę wstać

więc leżę patrrząc na twe ciało



rozbierasz mnie leciutko pani

umieram prawie rozebrany

z ust płynie mi

strumyczek krwi

w bikini jesteś więc ubrana

w bikini smierć...



w bikini w bikini w bikini w bikini

w bikini w bikini w bikini w bikini

w bikini w bikini w bikini w bikini

w bikini w bikini w bikini w bikini

śmierć... śmierć



oddaję ci swą szyję pani

ma krew zabarwi oceany

więc całuj mnie i ciągle całuj

całuj... całuj...

ca-całuj... ach... c-całuj...

och c-całuj c-c-całuj



c-c-c-c-całuj c-c-c-c-całuj

c-c-c-c-całuj c-c-c-c-c-całuj



c-c-c-c-c-c-c-c-całuj c-c-c-c-c-oooooooch...



i jeszcze tylko pozwól pani

nie wcale nie chcę cię obnażyć

tak boję się

tak boję się

że bez bikini gdzieś przepadniesz



więc pozwól mi się dotknąć pani

tak chociaż lekko przez ubranie

ten jeden raz

ten jeden raz

chcę wiedzieć jak są zimne gwiazdy

w bikini śmierć...



w bikini w bikini w bikini w bikini

w bikini w bikini w bikini w bikini

w bikini w bikini w bikini w bikini

w bikini w bikini w bikini w bikini

w bikini w bikini w bikini w bikini

w bikini w bikini w bikini w bikini

w bikini w bikini w bikini w bikini

w bikini w bikini w bikini w bikini

śmierć... śmierć



chcę wiedzieć jak są zimne gwiazdy...

gwiazdy...
(Republika)

Brak komentarzy: