poniedziałek, 28 lutego 2011

Kup różowe okulary


Całe miasto w deszczu moknie
Smutny obraz ulic szos
A ty ciągle siedzisz w oknie
I na szybie płaszczysz nos
Co tu robić w dzień deszczowy
W co się bawić
Gdzie i jak
Filmy nudzą głowa boli radzę spróbuj wtedy tak

Kup różowe okulary

Załóż buty nie do pary
Przez różową szybę patrz na świat
Głośno klaśnij czasem w dłonie
Zatańcz z dziadkiem na balkonie
Na zielonej miotle dogoń wiatr
Na zielonej miotle dogoń wiatr

Kiedy upał Ci doskwiera

A w lodziarni lodów brak
Gdy samotność cię pożera
I dokucza młodszy brat
Wszystko drażni i przeszkadza
Czarny kot
Kanarka śpiew
W radio ktoś bez przerwy gada
Weź się w garść a jeśli chcesz

Kup różowe okulary

Załóż buty nie do pary
Przez różową szybę patrz na świat
Głośno klaśnij czasem w dłonie
Zatańcz z dziadkiem na balkonie
Na zielonej miotle dogoń wiatr
Na zielonej miotle dogoń wiatr

czwartek, 17 lutego 2011

Poradnik dobrej żony


Warszawa 12.02.2011






Przygotuj obiad. Zaplanuj go wcześniej, nawet poprzedniego wieczora, tak by pyszna potrawa czekała na jego przyjście. W ten sposób dajesz mu znać, że myślałaś o nim i przejmujesz się jego potrzebami. Mężczyzna jest głodny, kiedy wraca do domu i perspektywa dobrego posiłku (zwłaszcza jego ulubionego dania) to część niezbędnego ciepłego powitania.

Przygotuj się. Odpocznij 15 minut, byś była odświeżona na jego przyjście. Popraw makijaż, zawiąż wstążkę na włosach i wyglądaj promiennie. Pamiętaj, że on właśnie wraca z pracy, gdzie napatrzył się na zmęczonych ludzi.

Bądź trochę bardziej radosna i trochę bardziej interesująca dla niego. Coś musi rozświetlić jego nudny dzień - to twój obowiązek.

Posprzątaj. Przed jego przyjściem ogarnij wzrokiem główną część mieszkania.

Pozbieraj podręczniki, zabawki, papiery itp. i odkurz stoły.

W czasie zimnych miesięcy powinnaś rozpalić ogień w kominku, by on mógł się zrelaksować. Twój mąż poczuje, że jest w raju, w świątyni odpoczynku i porządku, co tobie również polepszy samopoczucie. Przecież dbanie o jego komfort przyniesie ci ogromną satysfakcję.

Przygotuj dzieci. Przeznacz kilka minut, by umyć im ręce i buzie (jeśli są małe), uczesać włosy i, jeśli to konieczne, przebrać je. To małe skarby i on chce zobaczyć je w tej roli. Na czas jego przyjścia wyeliminuj hałas zmywarki, suszarki i odkurzacza. Zachęć dzieci, by były cicho.

Uciesz się, że go widzisz.

Powitaj go ciepłym uśmiechem i okaż szczerość w twoim pragnieniu ucieszenia go.

Wysłuchaj go. Być może masz wiele ważnych rzeczy, o których chcesz mu opowiedzieć, ale moment jego przyjścia nie jest właściwy. Niech mówi pierwszy - pamiętaj, jego tematy konwersacji są ważniejsze niż twoje.

Spraw, by ten wieczór był tylko dla niego. Nigdy nie narzekaj, gdy wróci do domu późno lub wychodzi na kolację lub w inne miejsce bez ciebie. Spróbuj zrozumieć, że żyje w świecie napięć i stresu.

Twój cel: spróbuj sprawić, by dom był miejscem spokoju i porządku, gdzie twój mąż będzie mógł odświeżyć ciało i umysł.

Nie witaj go narzekaniem i problemami.

Spraw, by było mu wygodnie. Zaproponuj, by się oparł na wygodnym fotelu lub by położył się w sypialni. Przygotuj mu coś chłodnego lub ciepłego do picia.

Ułóż dla niego poduszki i zaproponuj, że zdejmiesz mu buty. Mów cichym, kojącym i miłym głosem.

Nie kwestionuj tego, co robi, nie podważaj jego sądów. Pamiętaj, to on jest panem domu i zawsze czyni swoją wolę sprawiedliwie i rozmyślnie. Nie masz prawa tego kwestionować.

Dobra żona zawsze zna swoje miejsce.

(Fot. Aśka Kulik Paliwoda, Tata, ciotka Aśka, Gutek)

sobota, 12 lutego 2011

Be My Husband


i niech to będzie mottem mojego męża! :-)



Be my husband, man, I be your wife
Be my husband, man, I be your wife
Be my husband, man, I be your wife
Loving all of you the rest of your life, yeah


If you promise me you'll be my man, yeah
If you promise me you'll be my man
If you promise me you'll be my man
I will love you the best I can, yeah


Stick to the promise, man, you made me
Stick to the promise, man, that you made me
Yeah yeah yeah yeah yeah
Stick the promise, man, that you made me
That you stay away from Rosalie, yeah


Oh daddy, love me good
Oh daddy, now love me good
Oh daddy, love me good
Oh daddy, now love me good


If you want me to cook and sew
If you want me to cook and sew
If you want me to cook and sew, yeah
Outside of you there is no place to go


Please don't treat me so doggone mean
Please don't treat me so doggone mean
Please don't treat me so now doggone mean, yeah
You're the meanest man I ever see


Oh daddy, now love me good
Oh daddy, love me good, yeah
Oh daddy, love me good, yeah
Oh daddy, love me good
(Nina Simone)


piątek, 11 lutego 2011

Wyścig szczurów

Czasem się spotyka rówieśnika: kajet, neseser, firmowa bryka. Zegar tyka, czas ludzi zmienia, charakterystyka pokolenia to wychylenia. Każdy ma wychylenia, a ja mam takie wspomnienia: ławka, chłopaki z bloków, osiedle, letni wieczór i ty podszedłeś. I gadka, temat: twoja posadka. Zero żartów i nawijki o małolatkach. tylko o firmowych wydatkach, spadkach notowań konkurencji. Potem gładka prześciówka do pensji, cztery brutto to Cię kręci. Nara! e momencik! na miejscówce wszyscy macie tu po wizytówce.


Człowiek E! To wyscig szczurów do szklanych domów, szarych murów. Jak twój guru guru to PLN. Ty przegrasz wyscig ten(2 razy)

Na codzień styl jak na wesele kampele, włosy natarte żelem. Bieg za portfelem Co? portfel jest celem No! Ten kto nie jest jak ty jest nikim. Forsa, wóda, narkotyki, kurwy, firmowe bankieciki, parę łyków ameryki. Nie jeden się tym zachłysnął, nie jednemu sen z oczu prysnął. Przysnął, a gdy się obudził były szczury, nie było ludzi. I co? Nikt nie podał mu dłoni. Każdy szczur gonił za szczurem. spadł w dół, a tak szedł w górę... Spadł w dół, a tak szedł w górę.


Człowiek E! To wyścig szczurów do szklanych domów, szarych murów. Jak twój guru guru to PLN. Ty przegrasz wyścig ten(2 razy)

E ty! słyszysz mnie na bankiecie. wiem, że ćpałeś koks w klozecie. Jesteś najlepszy na świecie, Bzdury! Jesteś śmieciem co patrzy z góry. Nie mam fury? To czekaj człowiek, jeszcze ci oczy wyskoczą z powiek. Ja czekam sobie czekam, czekam. Jeszcze się miniemy przyrzekam. Piszę rymy, robię bity, gram koncerty, nagrywam płyty. Pieprzę Twoje szczyty! wolę hity, więc nie pierdol mi ty, że jestem gorszy bo ty widzisz pozytyw przez pryzmat forsy. Dokładnie wiesz, ty widzisz pozytyw przez pryzmat forsy. Flesze, błyski, najdroższa whisky, wielkobudżetowe teledyski. Nie myśl o tym wszystkim Tede! My mamy kompakt dyski CD, kasety MC, vinyle LP i ręce podniesione na koncercie. Ty toniesz w stercie papierów na biurku. Wiesz co? Pierdol się szczurku!!!
(Tede)

czwartek, 10 lutego 2011

Szanujmy wspomnienia


maj/czerwiec 2010





















Co było, to było, co może być - jest
A będzie to co będzie
Lecz zawsze to miło, że nie brak nam miejsc
Do których wracamy pamięcią

Gonimy za szczęściem, sięgamy do gwiazd

Na gwałt świat chcemy zmieniać
Lecz to najważniejsze, co żyje gdzieś w nas
Panowie, szanujmy wspomnienia
 
Szanujmy wspomnienia, smakujmy ich treść
Nauczmy się je cenić
Szanujmy wspomnienia, bo warto coś mieć
Gdy zbliży się nasz count desiere

Jak było tak było, dziś prawo do róż

Ma nawet żart i plotka
Czy flirt był, czy miłość, nie zmieni się już
Ta pani w tamtego podlotka

Z tygodnia na tydzień, oddala się dzień

Świecący w smudze cienia
Lecz, żeby go widzieć, wystarczy to chcieć
Panowie, szanujmy wspomnienia
 
Szanujmy wspomnienia...

Wspomnienia są zawsze bez wad 
(Skaldowie)

środa, 9 lutego 2011

Beautiful Feeling


maj/czerwiec 2010































Sometimes I can see for miles
Through water and fire
From England to America
I feel life meet my eyes

And it's the best thing
A beautiful feeling

A smile from San Diego
He is still a boy
Two ends to every rainbow
And a train from Mexico

But he's the best thing
A beautiful feeling

And when I watch you move
And I can't think straight
And I am silenced
And I can't think straight

It's the best thing Such a beautiful feeling
(PJ Harvey)

wtorek, 8 lutego 2011

Bursztynowa wieża




W bursztynowej wieży jak księżniczka siedzi
piękny widok z okna ma
za miłość dawał wszystko
wszystko jest tak blisko
z okna widać cały świat
to co, że zza krat

Gdy on w srebrzystej zbroi

swoje demony goni
ona czeka chociaż wie
tak jak grzywy koni
w słodkiej lecz niewoli
ona też ozdobą jest

Lecz nocą gdy on zapada w sen

otwarte okno śni się jej
przez które wolna lecieć chce jak ptak

Gdy głos podniesie na nią

przeprasza swoją panią
karatem wielkim jak jej lęk
gdy podniesie rękę
to kupi jej sukienkę
i pereł tyle da
co łez

Lecz nocą gdy on zapada w sen

otwarte okno śni się jej
przez które wolna lecieć chce jak ptak
rozkłada swoje skrzydła, więc
i w czarną otchłań rzuca się

po to by w objęć jego siatkę spaść
(Kayah)