sobota, 18 maja 2013

"Tadeusz Baranowski. Powrót"

Warszawa
Soho Factory
"Tadeusz Baranowski. Powrót"

18.05.2013 - 22.05.2013


Tadeusz Baranowski, ur. 1945, absolwent warszawskiej ASP jest obecnie czynnym malarzem. Debiutował w latach siedemdziesiątych wielkoformatowymi, abstrakcyjnymi obrazami, które pokazywane były na prestiżowych wystawach w Polsce i za granicą. Dzieła artysty kupowały wówczas takie instytucje jak Zachęta, Teatr Studio oraz Ministerstwo Kultury i Sztuki. Oprócz malarstwa Tadeusz Baranowski zajmował się grafikąużytkową oraz twórczością dla dzieci. Tworzyłoryginalne, autorskie komiksy (m.in. „Antresolka Profesorka Nerwosolka“ „Skąd się bierze woda sodowa“, czy „Podróż smokiem Diplodokiem“) charakteryzujące się surrealistycznym humorem, które do dziś cieszą się zainteresowaniem wśród kolekcjonerów. Właśnie za twórczość dla dzieci został odznaczony przez Ministra Kultury i Sztuki oraz Dziedzictwa Narodowego medalem „Gloria Artis“. Po kilkudziesięciu latach pracy w prasie nastąpił przełom. Artysta postanowiłostatecznie zerwać z grafiką na rzecz swej największej pasji - malarstwa. W tym celu wyprowadził się na Mazury i rozpoczął powrót do swych artystycznych korzeni. Jego twórczośćewoluowała kolorystycznie; wczesne „ciemne“ i wręcz brutalne obrazy, zastąpiły płótna utrzymane w jaśniejszej tonacji o bogatszej palecie barwnej. Tadeusz Baranowski stworzyłwłasną technikę malarską wykorzystującąróżnorodne materiały i pozwalającą na konstruowanie prac bliskich płaskorzeźbie. Elementy organiczne zostały splątane sieciąchimerycznych struktur, wyrywających się poza ramy obrazu. Zmieniał się również jego sposób narracji – od elementów związanych ze światem natury, ku całkowitej nonfiguratywnej abstracji, w której środkiem sprawczym pozostaje chaos. Ten zaskakujący powrót do malarstwa pokazuje, nieczęstą u dojrzałych artystów, odwagęciągłego stawiania sobie nowych pytań i poszukiwania odpowiedzi przy pomocy jedynego akceptowanego przez siebie medium – malarstwa. (Magdalena Linke)

fot. Kamil Dąbrowski & ja ;-)






















Brak komentarzy: